Skip to main content

Recenzja książki : Ramajana / Ramayana : Book review

Ta książka czekała na mnie, na półce w moim rodzinnym domu, dwadzieścia lat. Dostałam ją jako nagrodę za dobre wyniki w nauce,w drugiej klasie podstawówki. Wtedy nigdy bym nie pomyślała, że kiedyś będę mieszkała w kraju, w którym książka ta powstała. Teraz mam ochotę zapukać do drzwi Pani B. i jej podziękować, a tak się składa, że moja wychowawczyni z tamtych lat mieszka jedynie kilka ulic ode mnie. Wybrała świetną książkę. Wtedy, kiedy miałam 8 lat, powieść wydała mi się niesamowicie skomplikowana i porzuciłam ją po kilku stronach. Teraz połknęłam ją niemal jednym tchem.

Oczywiście jest to tylko nowela oparta na słynnym eposie. 7 potężnych ksiąg zmieszczono na 238 stronach, więc wyobraźcie sobie jak bardzo jest to streszczone. Nie jest też ona napisana w tzw. śloce ( metrum anusztubh) a zwykłą prozą. Jednak konsultowałam fakty z Abhim i wszystko co trzeba jest tutaj opisane. Dzieje Ramy od jego narodzin, poprzez dorastanie, podróże, wygnanie do lasu, wielką epicką walkę z Rawaną, po wygnanie Sity i wstąpienie do nieba. I jest to opisane wspaniałym, przystępnym językiem. Tak, że jeśli nie czujecie się na siłach by czytać oryginalny epos (w dodatku nie wiem czy jest przetłumaczony na język polski, na pewno na język francuski i angielski o czym we wstępie pisze autorka), a chcecie poznać dzieje mężnego Ramy, to jest książka dla Was!

Ramajana adaptacji Elżbiety Walterowej jest dedykowana głównie dla dzieci, jednak ja przyznam szczerze, że jako ośmiolatka miałam problemy ze zrozumieniem co czytam. Nie udało mi się to również kiedy byłam nastolatką. Dopiero teraz byłam gotowa na tę lekturę. I nie wiem czy dlatego, że coraz mocniej zagłębiam się w kulturze Indii czy po prostu dopiero teraz jestem wystarczająco inteligentna ;) :D Jednak polecę ją osobom w każdym wieku, bo czyta się wspaniale i nie licząc czasem bardzo górnolotnych wyrażeń, jest napisana dobrym, lekkim językiem, który usatysfakcjonuje każdego.

Do tej pory wiedziałam głównie to, że Rama zwyciężył Rawanę i dzień po Navratri celebruje się jego zwycięstwo paląc wielką postać demona każdego roku. Jednak z książki dowiedziałam się o wiele więcej! Chociażby tego, że Rama jest wcieleniem Wisznu, że Sita była córką Matki Ziemi, że spędził 14 lat na wygnaniu przez matkę jego brata (jakkolwiek to brzmi, ale ojciec Ramy miał trzy lub cztery żony - minimum, ale te były najważniejsze) chociaż miał być koronowany. Wcześniej nie wiedziałam, że po latach sprawowania rządów wygnał Sitę ponieważ lud wątpił w jej cnotliwość (wcześniej była porwana przez Rawanę, stąd wojna). Ta książka okazała się być dla mnie prawdziwą kopalnią wiedzy, którą prawdopodobnie każdy Hindus posiada już jako małe dziecko.

Ci z Was, którzy czytają naszego bloga wiedzą jak wielkim uczuciem darzę Boga Hanumana (Świątynia Boga Małpy), dlatego z niecierpliwością czekałam kiedy pojawi się w noweli. Byłam ciekawa każdego wydarzenia, w którym brał udział. Również o nim dowiedziałam się nowych rzeczy, chociażby że jest synem Boga Wiatru i potrafi dowolnie zwiększać swój rozmiar (tak sobie myślę, że może dlatego jego świątynia jest tak gigantyczna, bo Hanuman urósł do takich rozmiarów by przekroczyć 500 mil oceanu). Jestem zauroczona, jestem zachwycona, a przede wszystkim szczęśliwa, że wiem więcej o kulturze i wierze, która powoli staje się też moją.
Dziękuję Pani B., że podarowała mi Pani tę książkę. Nawet nie wie Pani, że było to dziełem przeznaczenia bym ją dostała!

***

"Niechaj ludzie mądrzy głoszą "Ramajanę" równą Wedom podczas ceremonii zadusznych.
Kto wysłucha "Ramajany", ten, jeśli pragnie potomstwa uzyska syna, jeśli pragnie bogactwa, otrzyma je.
Kto recytuje co dzień choćby jedną strofę "Ramajany", ten od wszelkich grzechów się uwalnia.
Kto czyta "Ramajanę" ten wraz z dziećmi i wnukami zażywać będzie szczęścia na tym i na tamtym świecie.
Kto słucha "Ramajany" z nabożeństwem i bez gniewu, tego omijają nieszczęścia i przeszkody, ten otrzyma od Ramy upragniony dar, a bogowie są doń przychylnie usposobieni.
Kto w skupieniu głosi "Ramajanę" rano, w południe i wieczorem, ten nie zazna smutku.
Kto sławi "Ramajanę", temu powinno się ofiarować szaty, krowy i złoto. "

***

A dla tych, którym książka nie wystarcza lub nie chce im się czytać, wspaniały film. Bardzo polecam!!!!

(Irrakuri)

Tytuł książki : Ramajana
Autor: Elżbieta Walterowa
Wydawnictwo : Alfa (1993)
ISBN: 83-7001-649-9


***


This book waited for me 20 years on the shelf in my hometown. I got it for good grades in the second class of primary school. Then I never thought that in the future I will live in the country where this book was created. Now I want to knock the Ms B door and say thank you to my preceptress. She picked up a great book. Then, when I was 8 years , this story was too complicated for me and I dropped it after several pages. But recently, I just "ate" it in few days.

Of course its only a novel based on this famous epos. Author wrote 7 big books into 238 pages, so imagine how it's summary would look like. This book is also not written in śloca, but regular prose. But I consulted facts with Abhi and all the most important things are there, and they are real. Rama's life beginning from his birth, through his growth, travels, exile to the forest, fights with demons, epic fight with Ravana, and even the exile of Sita and ascension. All these things are written in nice and simple language. So if you don't  feel strong enough to read original Ramayana (i don't know if it is translated in polish, I heard only about french and english), but you want know more about brave Rama, this book is for you!

Ramayana is Elżbieta Walterowa adaptation, and she dedicated this book mainly for kids, but I as 8 year old kid had huge problems to understand what I am reading. I tried second time when I was a teenager. Until now when I felt ready to read this book. I don't know if its because I am more and more immersed into the culture of India or maybe only now i am intelligent enough ;) :D Anyways, i recommend this book to people of every age, because it reads beautifully, even language is bombastic sometimes, rest is simple and nice to read. Good for everybody. 

So until now I knew only the basics, that Rama beats Ravana and this win is celebrated after Navratri in India, and this day is called Dussehra. From this book i learned a lot more! Even that Rama is an incarnation of Vishnu and Sita was daughter of Mother Earth. That Rama spent 14 years in the forest because of his brothers mother (Rama's father was a king and has 3 or 4 wifes or even more). I didn't know that after long years Rama exiled his beloved wife Sita because his subjects doubted her chastity. This book turned out to be for me a real mine of knowledge that probably every Indian has come across already as a small child.

Those of you who read the blog, know how much I like Lord Hanuman (Hanuman Temple) so i waited with impatience when he appeared in the novel. I was curious about every event in which he participated. About him I also learnt so many new things! That he was son of Viju (wind god) and he can change his size (and i think maybe thats why his temple is so huge, because he can grow up that big to step 500 miles oceans to reach Lanka island). I am charmed, I am delighted and above all happy that I know more about the culture and faith, which slowly becomes mine.
So, thank you, Ms. B that you gave me this book! You even don't know that it was the work of destiny!

***
If you can't find short version of Ramayana or don't like read here is amazing movie! Enjoy!



Comments

Popular posts from this blog

HUSBAND & WIFE / MĄŻ & ŻONA

Our dreams came true. After months living on Skype, living 6000 kilometres away from each other, 10th December 2016 we got married and we are probably the most happiest couple on the planet. <3

We love each other more and more every day, and our wedding was the best day in our life. Now we can start our new life adventure and can't wait for that! Stay tuned!

Mr & Mrs M.



Nasze marzenia się spełniły. Po miesiącach życia na Skype, życia z 6000 kilometrów pomiędzy nami, 10 grudnia 2016 wzięliśmy ślub i jesteśmy prawdopodobnie najszczęśliwszą parą na świecie! <3

Z dnia na dzień nasza miłość jest coraz większa, a nasz ślub był najwspanialszym dniem w naszym życiu. Teraz możemy zacząć zupełnie nową, wspólną przygodę i iść przez życie razem, mocno trzymając się za ręce. Już nie możemy się doczekać! Zostańcie z nami!

Pan i Pani M.

Polska vs. Indie / Poland vs. India

Tak, Indie to niesamowity kraj. Jest jak inna planeta, nigdzie nie znajdziecie drugiego takiego miejsca. Czasami czuję się tutaj jak kosmita, tak bardzo wszystko w tym kraju jest inne od tego co znam, od miejsca w którym się urodziłam i wychowałam. A jednak czuję się w Indiach swobodnie, dobrze, jak w domu. Możliwe, że jednym z powodów jest fakt, że mieszkamy w stolicy państwa. Myślę, że każda stolica w każdym kraju jest trochę jak samotna wyspa, ludzie są tacy sami, mówią tym samym językiem, a jednak zasady panują tu trochę inne. Ludzie są jakby bardziej swobodni i nowocześni. Stolice krajów, które znam zawsze są trochę jak oddzielne państwa.

Podobnie jak ludzie z całej Polski przyjeżdżają do Warszawy na studia czy do pracy tak samo mieszkańcy małych miast Indii wyruszają do Delhi po lepszą przyszłość (ale ponieważ kraj jest gigantyczny, ludzie południa wyruszają do Mumbaju). Podobnie jak w Warszawie, ludzie w Delhi czują się na początku zagubieni i przytłoczeni ogromem miasta, tłok…

Moja indyjska teściowa / My indian mother-in-law

Moja nowa rodzina składa się (poza Mężem) z Mamy, Taty, Brata i psa. Mieszkanie z nimi jest dla mnie zupełnie nowym doświadczeniem. Codziennie uczymy się siebie nawzajem i póki co całkiem nieźle nam idzie. Oczywiście najwięcej czasu spędzam z Mamą Abhiego i porównuję wszystkie stereotypy na temat hinduskiej teściowej znalezione w Internecie do tego co mam w rzeczywistości. Stereotypy o hinduskiej teściowej nie różnią się właściwie niczym od tych o polskiej teściowej. Obie przedstawiane są jak co najmniej nieludzkie potwory. Obie to niemal najgorszy rodzaj człowieka. Wystarczy poczytać kawały. Albo inne blogi.

Moja Teściowa dużo się śmieje. Robi najlepszą masala chai na świecie (nasz codzienny rytuał to kubek herbaty o 19:00 i "niestety" jakieś ciastko też ;) ). Gotuje tak, że już nigdy nie będę szczupła (i w przeciwieństwie od tego co zdarzało mi się czytać, nie ukrywa skrzętnie swoich przepisów - od pierwszego dnia pokazuje jak przygotowywać potrawy i odpowiada na każde mo…