Skip to main content

Przepis na paneer z zielonym groszkiem / Recipe for matar paneer

Moja teściowa świetnie gotuje i na szczęście Abhi odziedziczył po niej talent. Co prawda pracuje w głupich godzinach i nie ma zbyt dużo czasu na to żeby gotować za często ale kiedy już wchodzi do kuchni, wiem że wyjdzie z tego coś pysznego. Mój mąż potrafi zrobić coś z niczego (sałatka z białej rzodkwi, marchewki, orzeszków ziemnych i soku z cytryny) albo sprawić, że danie, które uważałam za skomplikowane okazuje się być proste (momos). Kilka miesięcy temu przygotował dip na bazie pomidorów i orzeszków ziemnych do którego wzdycham do tej pory, dlatego kiedy ostatnio oznajmił, że chce przygotować dla mnie kolację, robiłam się głodna od samego myślenia o tym. Jak możecie się domyślić, wylizałam talerz do czysta.

Paneer z zielonym groszkiem : 

Składniki:
- 200g sera paneer (jeśli nie możecie znaleźć dobre będzie również naturalne tofu) - pokrojone w średniej wielkości kostki
- pół szklanki zielonego groszku ( może być mrożony)
- 2 spore cebule, pokrojone w drobną kostkę
- 3-4 nieduże pomidory, zmiksowane w blenderze
- olej do smażenia
- przyprawy: ziarna kuminu, chilli, sól, kurkuma
- opcjonalnie : suszone liście fenugreek

Na rozgrzany olej wsyp szczyptę ziaren kuminu, po chwili dodaj posiekaną cebulę. Kiedy dobrze się zeszkli i zacznie brązowieć dodaj zmiksowane pomidory i smaż przez kilka minut co jakiś czas mieszając. Przypraw dodając około pół łyżeczki soli, dużą szczyptę kurkumy i szczyptę chilli. Gotuj na niedużym ogniu przez około 10 minut po czym dodaj pół szklanki wody (tak naprawdę ilość wody zależy od tego jak gęsty sos chcecie uzyskać. My wolimy gęstszy ale spokojnie możecie dodać całą szklankę wody) oraz groszek. Gotuj w woku przykrytym do połowy aż groszek będzie miękki. Wtedy dodaj pokrojony ser paneer i gotuj jeszcze 10-15 minut tak aby nasiąknął aromatem sosu. Teraz jest czas by dodać suszone liście fenugreek jeśli je masz. Dodaj łyżkę liści do sosu, zamieszaj i gotowe! Prawda, że proste?

Sos możecie jeść z chapati, naan, ryżem, chlebem albo sam. Polecamy do tego szybką sałatkę z marchewki, ogórka i cebuli lekko posolone i skropione sokiem z cytryny.

Smacznego!






My mother-in-law is a great cook and Abhi inherited her talent. Although he works in stupid hours so he hasn't got much time for cooking but when he comes to the kitchen I know he will make something delicious. My husband can make something from nothing (radish, carrot salad with peanuts and lemon juice) or make a dish that I thought was complicated to be simple (momos). Couple months ago Abhi made a dip made from tomatos and peanuts which I sigh! so far so when he announced that he wanted to make dinner for me I was hungry every time when I thought about it. As you can guess I licked the plate clean.

Matar paneer:

Ingredients:
- 200 g paneer (you can also use natural tofu) - cut into medium-sized cubes
- half glass green peas (can be frozen)
- 2 medium onions, finelly choped
- 3-4 medium tomatos, blended
- oil to fry
- spices: cumin seeds, salt, chili, turmeric
- optional : dry fenugreek leafs

In hot oil put a pinch of cumin seeds. Add onion and fry until they turn a little brown. Then add blended tomatos and fry for 5-10 minutes stir occasionally. Add half tea spoon of salt, big pinch of turmeric and some chilli (decide how spicy food you prefer). Cook on low flame for around 10 minutes and add half a glass of water (It depends how thick gravy you prefer, we like thick but you can easily add full glass of water and it will be good) and green peas. Cook in wok half covered untill green peas will be tender. After that add chopped paneer and cook for another 10 minutes so that cheese will soak the spices and aroma. This is a time to add spoon of dry fenugreek leafs. Stir it and Done! It's simple right?

Matar paneer  can be paired with chapati, naan, rice, bread, everything you like! With this dish we recommended quick salad with carrot, cucumber, onion, pinch of salt and lemon juice.

Enjoy!

Comments

  1. Replies
    1. Hello! I don't understand your comment. Please, kindly explain :)

      Delete

Post a Comment

Popular posts from this blog

HUSBAND & WIFE / MĄŻ & ŻONA

Our dreams came true. After months living on Skype, living 6000 kilometres away from each other, 10th December 2016 we got married and we are probably the most happiest couple on the planet. <3

We love each other more and more every day, and our wedding was the best day in our life. Now we can start our new life adventure and can't wait for that! Stay tuned!

Mr & Mrs M.



Nasze marzenia się spełniły. Po miesiącach życia na Skype, życia z 6000 kilometrów pomiędzy nami, 10 grudnia 2016 wzięliśmy ślub i jesteśmy prawdopodobnie najszczęśliwszą parą na świecie! <3

Z dnia na dzień nasza miłość jest coraz większa, a nasz ślub był najwspanialszym dniem w naszym życiu. Teraz możemy zacząć zupełnie nową, wspólną przygodę i iść przez życie razem, mocno trzymając się za ręce. Już nie możemy się doczekać! Zostańcie z nami!

Pan i Pani M.

Związek na odległość: Natalia i Abhishek / LDR : Natalia & Abhishek

Niedawno pisaliśmy Wam o tym jak bardzo podziwiamy pary, które miesiącami czy nawet latami żyją w związkach na odległość. To bardzo trudne i wymaga wiele cierpliwości, zaufania i miłości. Jednak takie związki się udają, a często są o wiele silniejsze niż te "zwyczajne". Wyobraźcie sobie jak wspaniały jest moment pierwszego spotkania w cztery oczy, ile emocji, ile radości!

Dzisiaj przedstawiamy Wam Natalię, która opowie Wam o swoim związku na odległość z Abhim. Już niedługo, nareszcie, spotkają się na żywo! Czy miłość nie jest piękna i warta pracy i poświęceń?

Jeśli i Wy chcecie podzielić się na naszym blogu swoją miłością na odległość, wyślijcie nam maila : polindidiaries@gmail.com

*
Lately we wrote how much we admire couples who live in long distance relationships for months or even years! It's very hard and it requires a lot of patience, trust and love. But these relations work and very often are stronger than the "usual". Imagine how wonderful is the moment o…

Polska vs. Indie / Poland vs. India

Tak, Indie to niesamowity kraj. Jest jak inna planeta, nigdzie nie znajdziecie drugiego takiego miejsca. Czasami czuję się tutaj jak kosmita, tak bardzo wszystko w tym kraju jest inne od tego co znam, od miejsca w którym się urodziłam i wychowałam. A jednak czuję się w Indiach swobodnie, dobrze, jak w domu. Możliwe, że jednym z powodów jest fakt, że mieszkamy w stolicy państwa. Myślę, że każda stolica w każdym kraju jest trochę jak samotna wyspa, ludzie są tacy sami, mówią tym samym językiem, a jednak zasady panują tu trochę inne. Ludzie są jakby bardziej swobodni i nowocześni. Stolice krajów, które znam zawsze są trochę jak oddzielne państwa.

Podobnie jak ludzie z całej Polski przyjeżdżają do Warszawy na studia czy do pracy tak samo mieszkańcy małych miast Indii wyruszają do Delhi po lepszą przyszłość (ale ponieważ kraj jest gigantyczny, ludzie południa wyruszają do Mumbaju). Podobnie jak w Warszawie, ludzie w Delhi czują się na początku zagubieni i przytłoczeni ogromem miasta, tłok…